Wtorek, 4 listopada 2008
Cały dziń na Ostrym Z
Cały dziń na Ostrym Z rana do Kościoła, jak wracałem to mi sznorówkw pedał się zawinełą, a jako, że to OK to trochę mi buta poturbowało... Potem oddałem krew, pojechałem na planty, trochę się powłóczyłem po mieście na rowerku spokojnym tempem, dalej do parku przy Oborskich, gdzie mi wciągnęło spodnie w łańcuch, potem do Tesco i domu...
- DST 15.53km
- Czas 01:02
- VAVG 15.03km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj






